Zagrożenie w sieci – Tabletowe dzieci

W XXI w. dobie rozwoju nauki i technologii wszyscy ludzie jesteśmy w pewnym stopniu uzależnieni od sprzętów elektronicznych. Obok urządzeń, takich jak telewizor czy komputer, coraz większą furorę robią w ostatnim czasie urządzenia mobilne: smartfony i tablety.

Od kiedy internet jest dostępny  w każdym zakątku świata na na nas ogromny wpływ. Pomimo iż odpowiednio dobrane treści internetowe mogą mieć pozytywny wpływ na rozwój dzieci, to zbyt   wczesne i intensywne korzystanie z urządzeń elektronicznych może być dla nich szkodliwe. W pierwszych latach życia mózg człowieka rozwija się najintensywniej. Do prawidłowego rozwoju dziecko potrzebuje poznawać świat wszystkimi zmysłami –wzroku, węchu, słuchu i dotyku. Ograniczenie dziecka i rodzaju bodźców może mieć negatywny wpływ na rozwój struktur neuronowych jego mózgu. Mózg dziecka potrzebuje również intensywnych doświadczeń z innymi osobami. Żadna najnowocześniejsza technologia nie jest w stanie zastąpić mu kontaktów z innymi dziećmi, wspólnej zabawy, a także innych doświadczeń dzięki którym dzieci uczą się poznawać otaczający je świat.

Tymczasem w Polce ponad 40% rocznych i dwuletnich dzieci korzysta z tabletów lub smartfonów, wśród nich niemal co trzecie korzysta z urządzeń mobilnych codziennie lub prawie codziennie, 60% rodziców, którzy udostępniają dzieciom tablet lub smartfon, robi to, żeby zająć się swoimi sprawami, co czwarty po to, żeby dziecko zjadło posiłek, 18% – żeby dziecko zasnęło.

Temat z racji niebezpieczeństwa jakie za sobą niesie ogarnął media. Zrobiło się głośno za sprawą Fundacji Dzieci Niczyje , która wystartowała z kampanią uświadamiającą rodziców o zagrożeniu jakie czyha na ich dzieci, a także o pozytywnych aspektach korzystania przez dzieci z urządzeń mobilnych. Ponad to Fundacja Dzieci Niczyje opracowała kampanię „Mama, tata, tablet”. Jej podstawowym elementem jest animacja wraz z narracją stylizowaną na narrację dokumentalnych filmów przyrodniczych. W filmie prezentowany jest fikcyjny nowy gatunek ssaków naczelnych z rodziny człowiekowatych – Homo Tabletis. W ten humorystyczny sposób autorzy kampanii chcą zwrócić uwagę młodych rodziców na zagrożenia związane z wczesnym, intensywnym korzystaniem przez dzieci z urządzeń elektronicznych.

Warto podkreślić, że nie można dzieci odsuwać od innowacji technologicznych. Korzystanie przez dzieci w wieku od 3 do 6 lat z urządzeń mobilnych ma pozytywny wpływ na ich rozwój społeczny, emocjonalny, moralny i poznawczy.

Na stronie fundacji możemy znaleźć pomoc dotyczącą wyszukiwania odpowiednich aplikacji, dostosowanych do wieku dziecka, zwłaszcza w wieku przedszkolnym. W katalogu można odnaleźć ponad sto aplikacji mobilnych przyjaznych dzie­ciom podzielonych na osiem kategorii tematycznych: plastyczne, łamigłówki, zręcznościowe, muzyczne, językowe, przyrodnicze, matematyczne, inne. Podając dziecku tablet  warto to dobrze przemyśleć i przeanalizować pewne zasady. Najważniejsze z nich to m.in. należy zapewnić dzieciom dostęp jedynie do bezpiecznych i pożytecznych treści, dostosowanych do ich wieku. Dzieci nie powinny korzystać z urządzeń mobilnych codziennie. Dobrym pomysłem jest ustalenie dnia lub dni, np. weekendu, bez urządzeń ekranowych. Warto, żeby jednorazowo dzieci nie korzystały z urządzeń mobilnych dłużej niż 15-20 minut. Dzienny kontakt dzieci z wszelkimi urządzeniami ekranowymi nie powinien przekraczać od 30 min do 2 godzin (w zależności od wieku dziecka).Rodzice powinni towarzyszyć dzieciom w korzystaniu z urządzeń mobilnych, tłumaczyć im to, co widzą na ekranie, wykorzystywać wspólny czas do interakcji. Nie należy udostępniać urządzeń mobilnych dzieciom  przed snem. Promieniowanie emitowane przez  monitory tabletów i smartfonów źle wpływa na zasypianie i jakość snu. Nie należy traktować korzystania z urządzeń  mobilnych jako nagrody, a zakazu ich używania  jako kary. Podnosi to w oczach dzieci atrakcyjność tych urządzeń i wzmacnia przywiązanie do nich. Nie wolno pozwalać na korzystanie z urządzeń mobilnych, aby  zmotywować dzieci do jedzenia, treningu czystości itp.

Kolejnym ważnym zagadnieniem, jest zabezpieczanie naszych dokumentów, które przechowujemy na tablecie. Przed udostępnieniem dziecku smartfona czy tabletu warto zadbać o jego odpowiednie zabezpieczenie. W tym celu można skorzystać z dostępnych na rynku aplikacji kontroli rodzicielskiej. Dają one możliwość filtrowania treści, kontrolowania czasu i aktywności dziecka online itp. Należy jednak zacząć od ustalenia hasła dostępu
do urządzenia – zapobiegnie to niekontrolowanemu korzystaniu przez dziecko z tabletu lub smartfona.

W Newsweeku ukazany artykuł Tabletowe Dzieci opisuje jeszcze jedną ważna kwestie. W reportażu pada bardzo trafne sformułowanie dotyczące rodziców.  rodzice często twierdzą , że próbują odciągnąć dzieci od tabletu i komputera, ale nic to nie daje. Jak się okazuje, w wielu wypadkach nie daje dlatego, że dziecko nie weźmie pod uwagę ostrzeżeń, jeśli samo często zastaje rodziców zajętych smartfonem w trakcie śniadania, lub widzi, że nie przeszkadza im wieczór z komputerem nawet po ośmiu godzinach pracy przed ekranem.Maluchy jako istoty niezwykle uczulone na fałsz, nie wezmą sobie do serca nauk i apeli, jeśli coś im się tu, słusznie zresztą, nie zgadza. Dlatego balans i umiar w życiu rodzica może pozytywnie przełożyć się na balans i umiar w życiu dziecka.

Jeżeli zaobserwujmy,  że dziecko gdy nie ma pod ręką tabletu krzyczy niemal za każdym razem. Następnie tapuje palcem na szybę myśląc, że to ekran dotykowy oraz stwierdzimy , że technologia doprowadziła do zaburzeń w rozwoju  to sygnał który mówi, że owe dziecko jest uzależnione. Doktor Lucyna Kirwil, psycholog z Uniwersytetu SWPS szacuje, że tabletowych dzieci może już być w Polsce około 10 proc. Z wiekiem ich kłopoty stają się coraz bardziej poważne. – Bywa, że dzieci dostają ataku agresji. Rzucają się na dorosłych, krzyczą, walą głową o ścianę. Jakbyśmy obserwowali alkoholika tuż przed fazą delirium.

Rodzice wychowują dzieci najlepiej, jak potrafią, nie mając jednak pojęcia, jak będzie wyglądała ich przyszłość. Socjologowie coraz baczniej przyglądają się dzieciom stawiając pierwsze diagnozy i starając się przewidzieć, jakie społeczeństwo stworzą, gdy dorosną. Naukowcy z Australii wzięli już pod lupę dzieci urodzone w 2010 roku i wysuwają pierwsze, nieśmiałe przypuszczenia, co do ich przyszłości. Uważają, że obecne pięciolatki i inne dzieci, dzięki temu, że czują się swobodnie obcując z technologią – są wręcz od niej zależne – wyrosną na osoby wielozadaniowe i będą zawsze na bieżąco z wydarzeniami na świecie. Dzięki Internetowi i mediom społecznościowym, zacierającym granice polityczne i kulturowe, będą prawdopodobnie bardziej tolerancyjne i elastyczne w swoich poglądach. Dorośli często wspominają z nostalgia swoje dzieciństwo, kiedy to dzieciaki z okolicy bawiły się przed domami i blokami, a zagonienie ich z powrotem do domu graniczyło z cudem. Ciekawy jest brak podwórka, dostępnych „od ręki” kumpli i kumpelek, z którymi można pogadać i się poganiać. Psychologowie zastanawiają się czy funkcję podwórka mogą pełnić regularne zajęcia w tej samej grupie, np. harcerstwo, zajęcia ze sztuk walki i inne podobne. Zajęcia, gdzie chodzi przede wszystkim o grupę, w której coś się robi. Ważną rolę na pewno pełnił będzie też Internet i codzienne kontakty w świecie wirtualnym. Znajomi w zasięgu kliknięcia. Co do przeniesienia życia towarzyskiego do świata wirtualnego, badania naukowe mówią, że  uczestnictwo w grach sieciowych może rozwijać umiejętności życia społecznego, budowanie przyjaźni i relacji, a nawet zwiększać sieć tzw. wsparcia społecznego, ważnego dla dobrej jakości życia ludzi

Nawiązywanie kontaktów towarzyskich dzisiejszych dzieci nie przeniesie się całkiem do świata technologii, ale – w przeciwieństwie do nas – stworzą technologie, które pozwolą im na satysfakcjonujące i wartościowe relacje wirtualne. Poza tym to my jesteśmy pokoleniem, które dostało do ręki telefony komórkowe wraz z obietnicą stałego dostępu do wszystkich, a nasi rodzice czekali latami na telefony stacjonarne. Gdy dziecko osiągnie odpowiedni wiek nie blokujmy go przed nowymi technologiami., ponieważ nie zatrzymamy pędzonego świata i tego co nowego on nam oferuje.

 


Bibliografia:

  1. Fundacja dzieci niczyje, kampania: Mamo, Tato, Tablet http://www.mamatatatablet.pl/
  2. Raport z badania „Korzystanie z urządzeń mobilnych przez małe dzieci w Polsce.” (Millward Brown Poland  dla FDN, 2015)
  3. Newsweek, Tabletowe dzieci Dorota Romanowska, Ewelina Lis, nr 31/2015.
  4. www.edziecko.pl,artykuł dzieci Facebooka i smartfonów, http://www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,11991895,Dzieci_Facebooka_i_smartfonow__co_z_nich_wyrosnie_.html#TRrelSST
  5. www.nauka.newsweek.pl film.
  6. http://nauka.newsweek.pl/dzieci-uzaleznione-od-smartfona-i-tabletu-zagrozenia,film,367574.html

Leave a Reply

Required fields are marked*